Menu
Zamówienie

Publikacje — Józef Chełmoński: życie i twórczość

Józef Chełmoński: życie i twórczość - część I

Dodany w dniu

Józef Chełmoński: życie i twórczość   Krystyna Czarnocka Warszawa 1957 Wydawnictwo »SZTUKA« Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte XIX wieku, lata studiów i początków twórczości Chełmońskiego, stanowią ważny okres w dziejach sztuki polskiej, a szczególnie naszego malarstwa. Już poprzednie pokolenie artystyczne, działające o dwadzieścia lat wcześniej, rozpoczęło świadomą walkę o sztukę narodową; było to pokolenie, o którym pisał Henryk Piątkowski, że „...pierwsze rzuciło utarte ślady naśladownictwa zagranicy, spojrzało przed siebie i naturę otaczającą, przyrodę własną zaczęło odzwierciedlać, przebiegając kraj z kijem podróżnym w ręku i pudełkiem z farbami na plecach".1 Walce prowadzonej przez artystów towarzyszyły gorące spory i dyskusje teoretyczne, wystąpienia literatów...

Czytaj więcej →

Józef Chełmoński: życie i twórczość - część II

Dodany w dniu

Pod koniec roku 1871 wyjechał Chełmoński do Monachium. Na długiej i pełnej wyrzeczeń drodze do wiedzy artystycznej, Monachium było etapem, na którym zatrzymywała się, na krócej lub dłużej, większość polskich malarzy drugiej połowy XIX wieku. Kierowała ich tam przede wszystkim chęć studiowania w „prawdziwej" Akademii (w tym czasie ani warszawska Klasa Rysunkowa ani krakowska Szkoła Sztuk Pięknych nie były jeszcze akademiami) oraz możność oglądania i studiowania w galeriach sztuki prac wielkich mistrzów. Również nie bez znaczenia była ambicja konfrontacji swoich prac na wystawach, które z racji znaczenia ośrodka jakim stało się Monachium, miały charakter międzynarodowy, a ocenianie były przez bardziej...

Czytaj więcej →

Józef Chełmoński: życie i twórczość - część III

Dodany w dniu

Jedna była sprawa, która bardzo bolała krytyków polskich, którą często wypominali Chełmońskiemu — uważali oni, choć nie nazywali tego po imieniu, że za dużo prawdy jest w jego obrazach. Mieli mu za złe, że pokazuje w swych pracach, które oglądają i kupują cudzoziemcy, niedolę i nędzę ludu polskiego. „Chełmoński maluje postacie wiejskie z uderzającym charakterem, mam jednak do zarzucenia, że nie tylko nie szuka w tych typach powabnej strony, ale nawet umyślnie prawie sili się na odnalezienie szorstkiej ich formy..." 54 — pisał o "Karczmie" kronikarz paryski "Kłosów". Zaś recenzent "Biesiady Literackiej" żali się, że "...gdyśmy czytali recenzje krytyków francuskich,...

Czytaj więcej →